sobota, 21 lutego 2015

Dzień 21 - bieganie

Wreszcie mi się udało! Tak, to dzisiaj po raz pierwszy w tym roku na moim liczniku biegania stuknęło 10 km! Jestem z siebie dumna :) Jeszcze do niedawna 4/5 km na bieżni to był nie lada wyczyn, a tu proszę taka niespodzianka.


BIEGANIE TO SZTUKA WALKI DUSZY, A PRZECIWNIK TO NAJSILNIEJSZY ZE WSZYSTKICH, KTÓRYM STAWIŁEŚ CZOŁA: TWOJE EGO



Oto 35 powodów dlaczego warto biegać, które znalazłam na runners-world:

1) Czujesz, że możesz wszystko - fakt, że pokonałeś założony dystans dowodzi, że przy odpowiedniej dozie koncentracji oraz silnej woli można osiągnąć każdy cel.

2) To sport praktyczny - biegać można wszędzie, wokół domu, w parku, w lesie, na plaży, na bieżni i po schodach.

3) I tani - do biegania wystarczy dobra para butów, całą resztę znajdziesz na dnie swojej szuflady.

4) I demokratyczny - nigdy nie jest za późno, żeby zacząć. Biegać może każdy bez względu na płeć, wiek, religię i poglądy.

5) Poznajesz nowych ludzi - powstaje coraz więcej grup biegowych, które spotykają się, aby odbyć wspólny trening.

6) Masz mocniejsze kości - bieganie pomaga w utrzymaniu, a nawet poprawia gęstość kości.

7) Poprawiasz siłę i kondycję - podczas biegu najmocniej pracują mięśnie ud i łydek, co zwiększa ich siłę, a także masę.

8) To czas tylko dla Ciebie - wychodząc na jogging można zapomnieć o wszystkich problemach życia codziennego.

9) Przedłuża życie - brak aktywności fizycznej to czynnik ryzyka przedwczesnej śmierci, o szkodliwości porównywalnej do palenia papierosów czy nadciśnienia tętniczego. Dodatkowo treningi dotleniają organizm, co wpływa pozytywnie na ogóle zdrowie.

10) Zapobiega nadciśnieniu i pomaga je leczyć - bieganie poprawia funkcjonowanie układu współczulnego oraz przywspółczulnego. Dodatkowo pomaga utrzymać ciśnienie tętnicze za stałym poziomie, a także zapobiega odkładaniu się cholesterolu i obniża jego poziom.

11) Wzmacnia serce i poprawia wydolność krążeniowo - oddechową - podczas biegu serce musi bić szybciej, aby przepompowywać więcej krwi do mięśni. Dzięki temu wzmacnia się i podczas spoczynku może bić wolniej, wysyłając wciąż taką samą ilość krwi do tkanek.

12) Tracisz zbędne kilogramy - bieganie to skuteczny sport w pozbywaniu się nadwagi i dochodzeniu do dobrej formy.

13) Zapobiega cukrzycy - osoby, które trenują spalają cukry w sposób bardziej skuteczny, co zmniejsza wystąpieniu cukrzycy typu 2.

14) Przyspiesza myślenie - badania pokazują, że półgodzinny bieg poprawia czas reakcji i zdolność rozumowania. Jest to uargumentowane faktem, że ćwiczenia zwiększają przepływ krwi oraz ilość naczyń i komórek krwionośnych.

15) Poprawia trawienie - ćwiczenia fizyczne pobudzają ruchy perystaltyczne jelit, co ułatwia trawienie i wydalanie.

16) Nie ma ograniczeń pogodowych - nieważne co jest, upał czy mróz, śnieg czy deszcz - silna wola i determinacja wystarczą, aby włożyć buty i trenować.

17) Chroni wzrok - bieganie zmniejsza ryzyko wystąpienia schorzeń zwyrodnieniowych narządu wzroku, spowodowanych wiekiem oraz zaćmą.

18) Zawsze daje medale - nieważne na którym miejscu przekroczysz linię męty, najważniejsze, że skończysz bieg.

19) Wspomaga inne pasje - bieganie jest wielkim sprzymierzeńcem tych, którzy uprawiają już inne sporty i chcą poprawić swoją kondycję i wydolność.

20) Jesteś na pozytywnym haju - bieganie ma wpływ na obszary mózgu odpowiedzialne za odczuwania przyjemności. Bieganie uwalnia endorfiny, czyli hormony, które wprawiają Cię w dobry nastrój.

21) Uczy dyscypliny - aby osiągnąć postępy w bieganiu musisz dostosować się do planu treningów oraz trzymać odpowiednią dietę.

22) Rozjaśnia umysł - ćwiczenia przyspieszają przepływ krwi w ośrodkowym układzie nerwowym, a także zwiększają produkcję naczyń i komórek nerwowych oraz usprawniają komunikację między neuronami.

23) Lepiej śpisz - ćwiczenia fizyczne dotleniają organizm oraz zmniejszają niepokój, co pomaga w walce z bezsennością.

24) Redukuje cellulit - przy treningu organizm wykorzystuje zawartość komórek tłuszczowych jako źródło energii, dzięki czemu redukuje pomarańczową skórkę, zmniejsza niechciane grudki i nierówności na udach oraz pośladkach, a także poprawia krążenie i napięcie skóry.

25) Każdy to potrafi - do biegania nie potrzebujesz trenera, który będzie musiał Ci tłumaczyć technikę biegową.

26) Pomaga odstresować - bieganie sprawia, że życie jest lżejsza, pozwala z dystansem spojrzeć na problemy. Wszystko to dzięki uwalniającym się endorfinom, które zmniejszają napięcie i niepokój oraz pozwalają się zrelaksować. Dzięki kontaktowi z naturą bieganie uspokaja i jest lekarstwem na stres.

27) Zwalcza depresję - podczas ruchu nasz organizm wyzwala nie tylko endorfiny ale również serotoniny. To dlatego, mimo zmęczenia fizycznego, często po treningu odczuwamy pozytywne emocje.

28) Poprawia życie seksualne - bieganie zwiększa poczucie własnej wartości, dodaje pewności siebie i energii oraz redukuje uczucie stresu i niepokoju. Te pozytywne efekty widać także w łóżku - masz większą ochotę na seks. Bieganie podwyższa poziom dopaminy - substancji związanej z uczuciem przyjemności, która zwiększa poziom testosteronu u kobiet i mężczyzn. Testosteron jest hormonem odpowiedzialnym za uczucie pożądania.

29) Rzadziej masz katar i kaszel - bieganie reguluje działanie układu odpornościowego i usprawnia reakcję komórek obronnych w kontakcie z wirusami i bakteriami.

30) Zmniejsza ryzyko zachorowania na raka - Chodzi głównie o raka jelita grubego oraz piersi. Podczas ćwiczeń fizycznych mięśnie wytwarzają cytokiny przeciwzapalne, a tkanka tłuszczowa hamuje produkcję cytokin prozapalnych, powiązanych z niektórymi typami raka.

31) Zmniejsza oznaki starzenia - bieg przyspiesza krążenie krwi, co pobudza produkcję kolagenu (białka odpowiedzialnego m.in. za elastyczność skóry).

32) Zwiększa odporność na ból - w Niemczech przeprowadzono badania, z których jasno wynika, że osoby aktywne fizycznie nabywają większą odporność na ból.

33) Zwiedzasz swoje miasto i nie tylko - na trasy biegowe często wybieramy ulice, którymi  zazwyczaj nie uczęszczamy.

34) Pomaga kontrolować trądzik - regularne bieganie powoduje obniżenie poziomu tłuszczu we krwi, co hamuje nadmierną aktywność gruczołów łojowych. Ponadto pocenie się podczas ćwiczeń pomaga odblokować pory oraz pozbyć się z organizmu toksyn.

35) Pomaga rzucić palenie - bieganie jako zdrowy tryb życia pomaga odstawić niezdrowe nałogi. Poza tym aktywność fizyczna obniża zawartość tlenku węgla w organizmie, a podczas ćwiczeń ciało szybciej metabolizuje nikotynę i w konsekwencji zmniejsza jej stężenie w organizmie. 

Nie pozostaje nam nic innego jak biegać, biegać i jeszcze raz biegać!


DZIEŃ DWUDZIESTY PIERWSZY:
Śniadanie: jajecznica na szpinaku z czosnkiem + patisony
Obiad: pierś z kurczaka z parowaru + fasolka szparagowa + czerwona fasola
Kolacja: "diabelski" ;) omlet z warzywami

TRENING:
10 km biegania w terenie + 5 serii (19,19,15,15,18) pompek damskich



piątek, 20 lutego 2015

Dzień 20 - cytryna

Brak pomysłu na dzisiejszy wpis? Siedzę, patrze w monitor i popijam wodę z cytryną... o właśnie CYTRYNA. Dzisiaj napisze o tym owocu.

Cytryna zawiera 53 mg/100g witaminy C, co pozwala na wspieranie odporności i łagodzenie przebiegu infekcji, ale nie jest to owoc o największe dawce wit. C, przykładowo dzika różna ma aż 1800 mg/100g. Cytryna zawiera dodatkowo sporo rutyny, która zapobiega utracie witaminy C z organizmu.

Co jeszcze zawiera cytryna?
  • beta-karoten
  • witaminy z grupy B,E
  • potas, magnez, sód, żelazo.

Dzięki sporej zawartości terpeny cytryna pobudza wytwarzanie śliny, a co za tym idzie pobudza procesy trawienne. Woda z cytryną korzystnie wpływa na wątrobę - oczyszcza ją i zwiększa produkcję żółci. Takie procesy przyczyniają się do usuwania z organizmu zanieczyszczeń. Czyli podsumowując - sprzyja odchudzaniu.

Cytryna chroni przed zakwaszeniem organizmu. Neutralizuje ona kwaśne produkty przemiany materii, dzięki czemu zapobiega zmęczeniu, bólom głowy, apatii i złemu samopoczuciu.

Ten cytrus również obniża ciśnienie krwi, dzięki zawartości flawonoidów.

Pektyny, terpeny i olejki eteryczne występujące w cytrusach działają bakteriobójczo, co zmniejsza ryzyko wrzodów żołądka oraz malarii czy duru brzusznego.

Dodatkowo sok z cytryny obniża poziom cholesterolu i wzmacnia naczynia krwionośne. To wszystko dzięki flawonoidom, które zwiększają elastyczność naczyń krwionośnych (rutyna), uszczelniają je, opóźniają rozwój miażdżycy, obniżają poziom złego cholesterolu (hespertyna).

Na zakończenie warto dodać, że cytryna przyspiesza gojenie się ran. Jest to zasługa witaminy C (kwasu askorbinowego). Kwas askorbinowy jest niezbędny również do utrzymania zdrowych kości, chrząstek i zębów.

Ponoć cytryna ma swój udział w zwalczaniu komórek rakowych... Sama piję wodę z cytryną, ze względu na walory smakowe, ale jak widać warto uzupełnić w nią swoją dietę przede wszystkim dla celów zdrowotnych.


DZIEŃ DWUDZIESTY:

Śniadanie: jajecznica na szpinaku z czosnkiem + kilka pikli ogórków w zalewie chilli
Obiad: ryba z parowaru + kalafior + czerwona fasola
Podwieczorek: tuńczyk (sałatka meksykańska firmy Samui)
Kolacja: serek wiejski

TRENING:
tabata

czwartek, 19 lutego 2015

Dzień 19 - kolejny trening silnej woli

Dokładnie tydzień temu przechodziłam katusze związane z tradycjami "tłustego czwartku". Los chciał, że znów przechodzę przez to samo. Wczoraj widziałam się z koleżanką, która przywiozła mi czekoladę prosto z Niemiec. Milka Chips Ahoy to połączenie niebanalne, które robi furorę tak jak Milka Oreo. Ciastka Ahoy, takie nasze pieguski, zatopione z mlecznej czekoladzie Milka to musi być nieb w gębie! Ciężkie to moje życie bez cukru :( Najlepiej gdybym na cały miesiąc zaszyła się w domu, żeby nie ulec pokusie takich słodkich perełek. W grę wchodzi druga opcja, rzucić to całe wyzwanie i zostać oficjalnym testerem czekolady ;) ale chyba już za daleko doszłam, żeby tak po prostu odpuścić. Walczę dalej!




DZIEŃ DZIEWIĘTNASTY:

Śniadanie: jajecznica na szpinaku z czosnkiem + kilka pikli ogórków w zalewie chilli
Obiad: podudzia z kurczaka z parowaru + brokuł + soja
Kolacja: chudy twaróg z dodatkiem prażonego siemienia lnianego

TRENING:
cross trening + 5 serii (14,18,14,14,18) pompek damskich


środa, 18 lutego 2015

Dzień 18 - motywacja

Za mną kolejny, już osiemnasty dzień diety ... nudnej diety! Pojawiły się pierwsze wątpliwości, czy to aby na pewno dobry pomysł, po co to robię, jaki efekt chce osiągnąć? Chyba po prostu stęskniłam się za "kawałkiem czekolady" :) Postanowiłam poszukać motywacji. Zaczęłam od planowania treningów, które przecież zawsze dają mi dużo radości, ale dzisiaj to nie pomogło. Może dlatego, że nie zdążę zrobić pełnego treningu, więc i nie będzie endorfin. Skrupulatnie przejrzałam swój profil na endomondo, ale też nie pomogło. Pewnie dlatego, że w zimie nie ćwiczę w terenie i statystyka jest marna. Przejrzałam również masę zdjęć motywujących, odwiedziłam kilka stron fan-page na facebooku, sporo blogów i dalej nic. Przez myśl mi nawet przeszło, żeby dołączyć do kolejnego fitnessowego wyzwania, ale szybko stwierdziłam, że kolejny challange to nie najlepszy pomysł. Nic z powyższej listy nie dodało mi zapału do ćwiczeń i przestrzegania diety. Do czasu aż pomyślałam o nagrodzie dla siebie. Przecież po miesiącu regularnych treningów i diety coś mi się należy :) Postanowione! Jak dotrwam do końca lutego, to w marcu kupuję jakiś wystrzałowy ciuszek! 


DZIEŃ OSIEMNASTY:

Śniadanie: jajecznica na szpinaku z czosnkiem + kilka kawałeczków papryki konserwowej + serek wiejski
Obiad: ryba z parowaru + kalafior + czerwona fasola
Kolacja: makrela wędzona



wtorek, 17 lutego 2015

Dzień 17 - wyszukiwarka

Dzisiaj miałam dzień głodomora. Bite osiem godzin, które spędziłam w pracy myślałam o jedzeniu. Winą za takie podejście obarczam niedzielny dzień ładowania, w którym pozwoliłam sobie na znacznie więcej niż zazwyczaj. Puściły psychiczne hamulce i organizm chciał to wykorzystać. Cały dzień marzył mi się jogurt! Niestety nie pamiętałam, co na ten temat pisał Thimothy Ferrisss, a książkę zostawiłam w domu. Postanowiłam poszukać w sieci odpowiedzi na moje pytanie - czy będąc na slow carb mogę zjeść jogurt naturalny? I otóż ku mojemu zdziwieniu wpadłam na profesjonalne narzędzie, które na pewno mi się przyda. Sprytna wyszukiwarka produktów dozwolonych i niedozwolonych. Szybko sprawdziłam jogurt i niestety okazało się, że mogę sobie o nim tylko pomarzyć. Pokierowana chęcią zjedzenia nabiału z nutką nadziei w duszy sprawdziłam jeszcze kefir, ale nic z tego, na ekranie ujrzałam napis: nie - jogurt/kefir nie jest dozwolony na diecie nisko-węglowodanowej, z wyjątkiem cheat day. Zatem mój jogurt będzie musiał poczekać do kolejnej niedzieli. Na szczęście serek wiejski jest dopuszczalny :)


DZIEŃ SIEDEMNASTY:

Śniadanie: jajecznica na szpinaku z czosnkiem + kilka kawałeczków papryki konserwowej
Obiad: podudzia z kurczaka z parowaru + brokuł + soczewica
Podwieczorek: serek wiejski z przyprawami (cynamon, imbir, pieprz cayenne)

TRENING:
cross trening



poniedziałek, 16 lutego 2015

Dzień 16 - yerba mate

YERBA MATE, czyli napar przyrządzany z liści ostokrzewu paragwajskiego. Jej ojczyzną jest Ameryka Południowa, gdzie jest ona niezwykle popularna i ceniona za swoje właściwości.

Właściwości zdrowotne Yerba Mate:
  • ma działanie pobudzające,
  • balansuje układ nerwowy,
  • znosi zmęczenie psychiczne i fizyczne,
  • zwiększa koncentrację i pobudza umysł,
  • zmniejsza stres i zwalcza bezsenność,
  • jest przeciwutleniaczem (antyoksydantem)
  • zapobiega otyłości i wspomaga odchudzanie,
  • polepsza trawienie,
  • obniża poziom LDL (złego cholesterolu),
  • czyści krew i usuwa z niej substancje toksyczne,
  • działa przeciw nowotworowo i przeciw zapalnie,
  • podnosi odporność organizmu.

W skład Yerba Mate wchodzą:
  • kofeina, teobromina,
  • polifenole, 
  • saponiny,
  • witaminy A, C, E, B-1, B-2 i B -complex, karoten (witamina A), biotyna (witamina H),
  • kwas pantotenowy,
  • minerały: magnez, wapń, żelazo, sód, potas, mangan, krzem, cynk, siarka,
  • fosforyty,
  • kwas chlorowodorowy,
  • chlorofil,
  • cholina,
  • inozyt.
Yerba Mate jest zazwyczaj parzona i pijana z naczyń zrobionych z owoców tykwy lub ceramicznych matero. Do naczynia wsypujemy dużo więcej suszu niż w przypadku zwykłej herbaty, bo aż 2/3 naczynia. Liście wielokrotnie są zalewane wodą (nigdy wrzątkiem!), a sam napar jest pijany przez specjalną rurkę z filtrem zwaną bombilla.

Pierwsza degustacja yerby nie pozostawi mi miłych wspomnień. Jak dla mnie napój jest potwornie gorzki, ale z każdym kolejnym parzeniem ma być coraz łagodniejszy, więc jest nadzieja, że polubię picie yerby.


DZIEŃ SZESNASTY:

Śniadanie: jajecznica na szpinaku z czosnkiem + kilka pikli ogórków w zalewie musztardowej 
Obiad: gotowana pierś z kurczaka + buraczki czerwone
Kolacja: sałatka z ciecierzycy i kurczaka

TRENING:

40 minut na rowerku +  30 pompek damskich


niedziela, 15 lutego 2015

Dzień 15 - ładowanie

Wreszcie nastał ten dzień, w którym mogłam spełnić swoje zachcianki :) Jest to też dzień, w którym z samego rana powinnam się zważyć i spisać swoje wymiary. Ominęłam ten krok, ponieważ chcę zobaczyć zbiorczy efekt po całym miesiącu stosowania diety. Dzisiaj już nic w siebie nie zmieszczę, dlatego też postanowiłam podsumować jedzenie, które pochłonęłam. Wynik troszkę mnie przeraził, ponieważ ilościowo zjadłam tyle, co normalnie wystarcza mi na dwa dni! Ale o tym na samym końcu, teraz kilka słów po co w ogóle taki dzień?

Ów zabieg ułatwia nam przestrzeganie zasad diety, ponieważ świadomość tego, że jeden dzień w tygodniu możemy zjeść rzeczy które najbardziej nam smakują, a nie koniecznie są zdrowe, pozwala na na zachowanie samokontroli w pozostałe dni. Trzymanie odpowiedniej diety przez sześć dni jest znacznie łatwiejsze, wiedząc że siódmego dnia w końcu będziemy mogli zjeść coś "normalnego". Jest to doskonały zabieg psychologiczny. Wyobraźmy sobie nasze zachowanie, wiedząc, że przez 10 tygodni mielibyśmy trzymać ścisłą dietę. Nie jedna osoba by się załamała i nie podjęła wyzwania. Pamiętajcie jednak o tym, że to nie Wasze ciało domaga się "śmieci", wcale do szczęścia nie jest mu to potrzebne, to tylko Wasza Psyche musi odpocząć.

Taki dzień również doskonale wspomaga metabolizm, ponieważ duża podaż kalorii i węglowodanów przyczynia się do uwalniania leptyny. Hormon ten wysyła do mózgu informację, że nasz organizm jest dobrze odżywiony, przez co przyspiesza naszą przemianę materii. Warto pamiętać o tym fakcie, ponieważ spadek poziomu leptyny może przyczynić się do braku efektów w zrzucaniu zbędnych kilogramów.

Kolejną kwestią jest pozytywny wpływ na poziom glikogenu. Jeżeli poziom glikogenu w naszym organizmie jest niski to odczuwamy zmęczenie, niechęć, a nasze treningi są coraz słabsze.

Na początku diety zastanawiałam się nad pomijaniem "dnia wolności", ale po przeczytaniu kilku artykułów stwierdzam, że i tą zasadę będę stosować.


DZIEŃ PIĘTNASTY (ŁADOWANIE):

Śniadanie: jajecznica na szpinaku z czosnkiem + kilka pikli ogórków w zalewie musztardowej
II śniadanie: banan + rodzynki
Obiad: bułeczka z serkiem ziołowym + banan
Kolacja: podudzia z kurczaka z parowaru +  jajko sadzone + mix warzyw (brokuł, kalafior, marchew) + puree z dyni i grochu 
Deser: suszone morele

TRENING:

7,5 km biegania w terenie